sobota, 13 grudnia 2014

suszki

szaro dzisiaj , prawie noc

Podróżowanie w przestrzeni

Otwieram szerzej okno, do rozmyślań przenikają resztki
ze studni, z nadżartych cegieł; niepotrzebnie tracą kształt,
jakby życie miało być tylko przeszłością.
Albo zniekształconym zarysem wierzchołków wzgórz-
raz wzniesione są zaledwie ułamkiem równowagi.

Kogo obchodzą pachnące pestki pękające pod ziemią,
przeobrażają się w energię; im częściej dotykam
miejsc - więcej bólu, który wschodzi i odbija
piętno, kaleczy najbardziej skomplikowaną pułapkę.

Możliwe, że można prościej przemijać, wystarczy nie schodzić
ze ścieżki, nie tłumaczyć ile rat pozostało do spłaty,
spinając pośladki biec tu i teraz, nie dać się
lękom o przyszłość ruin.

Małgorzata Południak













mój ukochany wiersz

a łódka należy do Ewy :}

10 komentarzy:

  1. super, az zaluje ze nie mam ogrodu :( a wiersz wiadomo Malgosiny wiec musi byc ah....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :} , ogród nie jest konieczny

      Usuń
  2. Piekna...lodka ...i wiersz...
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrowienia
      a wierszy jest więcej :}

      Usuń
  3. ale jak do mnie ????!!!!!!
    ale prawda ZAKOCHAŁAM SIĘ od pierwszego ujrzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Ciebie :}
      właśnie za to , i za to , że jesteś , nawet tak daleko , ale jesteś :}

      Usuń