czwartek, 3 lipca 2014

mgła

pod powierzchnią


kobiety są z Wenus a mężczyźni w błędzie

za każdym razem kiedy myślę o mężczyźnie
zamiast ryb widzę potwory łowione we mgle
na muszkę bez wyjątku

inaczej odmierzamy odległość
do Paryża najbliżej przez noc
oliwki wielkości gigantycznych śliwek

maliny wpuszczone w kanał
tradycje matowieją za dnia
dwadzieścia lat później

z dziurą w głowie
bez objawów skretynienia
wykraczam poza jedno pokolenie

za każdym razem mówię
robi sobie jaja

Małgorzata Południak 










2 komentarze:

  1. :) pięknie działają Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale dziwny wiersz. Ciekawy, i owszem. Twoja praca jest bardzo!

    OdpowiedzUsuń