piątek, 10 grudnia 2010

jak się ogacić do pracy



Po założeniu wszystkiego na siebie na kształt tekstylnej kuli wtaczamy się do pracowni rozpaczliwie starajac się o nic nie zawadzić , i mimo wysiłków strącając to tu , to tam gotowe elementy naszych łatwo tłukących się prac. Andrzej, zazdroszczę Ci kaloryfera :}