wtorek, 2 listopada 2010

wiatrodzień
























15 komentarzy:

  1. :)
    Pięknie, choc niepokoi mnie łódź podwodna :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. OBIE lodzie są podwodne ;}
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia:)
    W Cieplicach też wiało, ciepły wiatr z gór, lubię szalenie ten wiatr...
    Dziś rano wróciłem. Co to za herb na ostatnim? Jaki dziwny ten konik morski:)
    pozdrawiam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  4. konik morski czeka na żabę - księżniczkę ;}
    herb pozostałość po dawnej świetności, a jak :}
    ale rybki fachowe, kiedy je zobaczyłam nie było już odwrotu, musiałam je mieć wraz z całością ;}

    OdpowiedzUsuń
  5. Łodzie podwodne... - ta biała trochę smutna...

    OdpowiedzUsuń
  6. smutna ? może gdyby była na lwich nóżkach i była nieco większa...

    OdpowiedzUsuń
  7. wnioskujecie nastrój łodzi po peryskopie? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niee, ta w zanurzeniu ma się dobrze, tej białej, co na suchym, czegóś brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  9. ... jak zawsze wszystko piekne; piekne zdjecia, piekne kolory, piekna ceramika... dobrze, ze jestes. serdecznie pozdrawiam, u.

    OdpowiedzUsuń
  10. u nas wieje od dni kilku...
    a dzisiaj to ewidentnie smutkiem...

    lubię patrzeć-jak widzisz...

    a konik wyłowiony?

    OdpowiedzUsuń
  11. konik zostanie do wiosny, chyba, ze zdecyduje się odjechać z Lodowa Pania

    OdpowiedzUsuń
  12. encore une grenouille.. qui ne dort pas..!
    joli

    OdpowiedzUsuń