piątek, 1 października 2010

namotałam

uklepałam,wysuszyłam,pomalowałam,wypaliłam,zredukowałam i namotałam




























chciałoby się czasem uklepać łódkę i dać dyla ...
okienko 48,5 / 38,5 cm

8 komentarzy:

  1. Ależ się dzieje .., na kazdej jakaś inna sztuczka ceramiczna, nic nie wiem jak to robisz:)
    bardzo piekne

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, chciałoby się dać dyla, chciało...
    wielość faktur i kolorów powala

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś rybnego jest w tych kształtach. Może to rybki zaplątane w pojedynczą nitkę sieci? Lada chwila, lada moment się wyswobodzą...

    OdpowiedzUsuń
  4. karikara : dziękuję bardzo :} sztuczki, jak sztuczki, czasem same wychodzą

    tymonsyl : witaj, sto lat :} chęć ucieczki jest we mnie ostatnio dość silna :}

    Plastusia : mogą być i rybki, ale dla mnie to łódki bardziej :}

    OdpowiedzUsuń
  5. Basiu, aleś namotała! Są piękne!!! Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dziękuję Ryszardzie Drogi, mała rzecz , a cieszy, tak myślałam ,że Ci się spodoba, lubisz spławiki ,lub jak zwał ,kolce ;}

    OdpowiedzUsuń
  7. Przede wszystkim bardzo lubię Twoje prace!

    OdpowiedzUsuń