środa, 22 września 2010

przełamanie aniołkowej dominacji

wspólnie z Pauliną udało nam się zachwiać wszechobecnym panowaniem pary aniołków na szafach naszych :}



szafa ubraniowa, malowana farbą akrylową, w drzwiach kafle z gliny szamotowej, szkliwione białym matowym szkliwem

12 komentarzy:

  1. Twoje szafy to ja po prostu uwielbiam. Już sama nie wiem, która podoba mi się najbardziej. Chciałabym je wszystkie mieć!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam! wielkie dzięki:) jest tak piękna, że nie mogę od niej oderwac wzroku. a do tego bardzo estetycznie wykonana.
    aż brak mi słów:)

    ps czy mogę ukraść zdjęcie i wstawić na bloga?

    OdpowiedzUsuń
  3. i bardzo dobrze z tymi aniołami w szafach, dość dominowania! niezwykle ładna jest obecna tutaj szafa, koniki wyglądają na zadowolone. chciałbym mieć tego lewego...
    pozdrawiam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dziękuję WSZYSTKIM za przemiłe komentarze, to ważne dla mnie, kiedy moja praca jest tak ciepło odbierana :}

    OdpowiedzUsuń
  5. tętęt, rżenie zamiast anielskiej ciszy...

    OdpowiedzUsuń
  6. a gdyby tak wannę obudować....?
    bo przez te koniki, to ja bym ją do łazienki...pokoju kąpielowego wstawiła:))))
    bo mi bardzo właśnie łazienki co jak pokój wyglądają się podobają...
    poduszki, fotele, szafa TAKA na ręczniki i inne takie...ech...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna, taka "w sam raz", skromna, ale bogata i słychac szum fal :)

    Lecę oglądać ją na drugim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. cynka, ja właśnie mam taki pomysł, zeby była szafą łazienkową, ale to dopiero wtedy, gdy bede miała drewniany domek:) moja łazienka szafy nie pomieści, duzo jej do pokoju kąpielowego:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna!
    Jak zwykle zresztą. :o)
    Wspaniałe są te szafy. Szkoda, że nie mam domku na wsi.

    OdpowiedzUsuń