sobota, 7 sierpnia 2010

to pole jeszcze nigdy mnie nie zawiodło, zdjecia są co prawda wiosenne , ale w następnym odcinku pojawi się  (mam nadzieję)  praca z nim związana :}



10 komentarzy:

  1. fotografujesz w tym samym klimacie co twoja ceramika, świetne są te pola a na nich to kartofelki?

    p.s.daj mi znać na jakim papierze etc, chcesz wydruk :*
    wrobel

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tym polu pewnie nie ma już kartofelków. Bardzo jestem ciekaw tej pracy! Będzie duża czy mała, jasna czy ciemna, płaska czy wypukła... :)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  3. sprawdzę stan kartofelków kiedy przestanie padać :}
    Praca ? najpierw jasne w kreski, długo , długo, potem ciemne w paski, potem znów kreski . Ciemne w paski jeszcze nie do końca zgrane z resztą, pewnie wyląduje w piecu.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj, porywam muzyczkę i powieszę u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ten zagonik niekartoflowy jak ryżowisko...

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak jasne w kreski ściemnieje ? Nie dało by się pokazać przed kolejnym włożeniem do pieca?

    OdpowiedzUsuń
  7. muzyczka czepliwa bardzo ,trzeba uważać ;}
    jasne w kreski nie ściemnieje, chyba, że tego chcę, moje prace sa robione z elementów, w tym wypadku dużych kafli, nakładam na nie angobę warstwami, jak farbę, wypalam tylko te kafle, które chcę poprawić, oczywiście, czasem temperatura w piecu jest wyższa i kolor , który był już dobry się zmienia, ale cóż, trzeba na takie niespodzianki ,jak to w ceramice, być przygotowanym :} taka uroda :}

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka uroda..w Twoim przypadku fenomenalna uroda!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję, to miłe, nie widać, ale czerwonam jak burak ;}

    OdpowiedzUsuń