niedziela, 24 stycznia 2010




Kriosfera, to dla mnie coś więcej; myślę, że każdy ma swoją osobistą sferę, do której nie dopuszcza nikogo, sferę duszy czy umysłu oddzieloną od świata śniegiem i lodem , niedostępną. Ta praca to ułamek mojej kriosfery ,zainspirowana zdjęciami Wilsona Bentley'a i pewnym listem :} , za który dziękuję .






Porcelana wypalana w fabryce w temp. 1380 C w tunelowych piecach gazowych, szamot malowany angobami, redukowany (wypalany w atmosferze beztlenowej) w temp. 1230 C .Biała glina i porcelana wypalana w temp 1230C.
50 / 50 cm