środa, 28 stycznia 2009
















wybrałam się ostatnio na dno stawu
piękny dzień, słońce, mróz
dziś już jest inaczej, staw się napełnia, idzie wiosna :}















































































































































































1 komentarz:

  1. niby dno, niby koniec....
    a głębie nieskończoną ma...
    niezgłębioną...
    w obiektywie Twoim...

    ewa m.

    (na takie dno... można
    takiego sięgnąć, może nie strach..)

    OdpowiedzUsuń